ZACZĘŁA SIĘ JAZZOWA JESIEŃ 2011

Koncertami młodego szwajcarskiego pianisty Colina Vallona oraz ikony free-jazzu Cecila Taylora rozpoczęła się Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej. Festiwal Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej tradycyjnie otwarli: patron – prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult oraz dyrektor artystyczny – Tomasz Stańko.  Potem na scenie pojawili się artyści ze Szwajcarii – Colin Vallon Trio. Lider formacji gra na fortepianie, „ubarwiając” jego dźwięki grając bezpośrednio na strunach. Barwne plamy dźwięków opierały się na dosyć gęsto grającej sekcji rytmicznej. Klasyczny ECM-owski jazz przypadł publiczności do gustu. Nie obyło się bez bisów. Po jazzmanach ze Szwajcarii na scenie pojawił się długo wyczekiwany Cecil Taylor. Artysta miał przyjechać do Bielska-Białej 2 lata temu. Wtedy jednak odwołał swój koncert.  W tym roku dosyć długo kazał na siebie czekać, koncentrując się przed występem.  Ikona free-jazzu wystąpiła wraz z perkusistą Tonym Oxleyem.  Cecil Taylor dał niezwykły pokaz wolnego jazzu. Dla części publiczności muzyka okazała się zbyt trudna, większość wychodziła jednak oczarowana tym koncertem. Cecil Taylor zwykł mawiać „Nasza muzyka powstaje dzięki wysiłkowi fizycznemu – kto tego nie pojmie, nie stworzy nic dobrego”. Cecil mimo swoich 82 lat w pełni realizował te założenie, prezentując swoją wirtuozerską muzykę. I nie tylko – w czasie koncertu, z towarzyszeniem perkusyjnych dźwięków recytował także swoje poezje, przechodząc od czasu do czasu w melorecytacje, a nawet śpiew. 

Koncertami młodego szwajcarskiego pianisty Colina Vallona oraz ikony free-jazzu Cecila Taylora rozpoczęła się Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej.

Festiwal Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej tradycyjnie otwarli: patron – prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult oraz dyrektor artystyczny – Tomasz Stańko. 
Potem na scenie pojawili się artyści ze Szwajcarii – Colin Vallon Trio. Lider formacji gra na fortepianie, „ubarwiając” jego dźwięki grając bezpośrednio na strunach. Barwne plamy dźwięków opierały się na dosyć gęsto grającej sekcji rytmicznej. Klasyczny ECM-owski jazz przypadł publiczności do gustu. Nie obyło się bez bisów.
Po jazzmanach ze Szwajcarii na scenie pojawił się długo wyczekiwany Cecil Taylor. Artysta miał przyjechać do Bielska-Białej 2 lata temu. Wtedy jednak odwołał swój koncert. 
W tym roku dosyć długo kazał na siebie czekać, koncentrując się przed występem. 
Ikona free-jazzu wystąpiła wraz z perkusistą Tonym Oxleyem. 
Cecil Taylor dał niezwykły pokaz wolnego jazzu. Dla części publiczności muzyka okazała się zbyt trudna, większość wychodziła jednak oczarowana tym koncertem. Cecil Taylor zwykł mawiać „Nasza muzyka powstaje dzięki wysiłkowi fizycznemu – kto tego nie pojmie, nie stworzy nic dobrego”. Cecil mimo swoich 82 lat w pełni realizował te założenie, prezentując swoją wirtuozerską muzykę. I nie tylko – w czasie koncertu, z towarzyszeniem perkusyjnych dźwięków recytował także swoje poezje, przechodząc od czasu do czasu w melorecytacje, a nawet śpiew. 

Otwarcie festiwalu

  

 

 

Colin Vallon Trio

 

Cecil Taylor

 

KOLEJNY KONCERT – 17 LISTOPADA, G. 18.00 TOM HARRELL, PHAROAH SANDERS.